Gdy pytasz, ile kosztuje prowadzenie strony, hosting to tylko jedna pozycja z kilku. Wiele kosztów jest cyklicznych, niektóre kryją się w cenach odnowienia, a o innych dowiesz się, dopiero gdy ich potrzebujesz. Ułóżmy realny roczny budżet, by nic Cię nie zaskoczyło — a przede wszystkim byś umiał policzyć rzeczywistą, a nie tylko wprowadzającą cenę.

Koszty jednorazowe a cykliczne

Koszty strony dzielą się na dwie grupy. Jednorazowe wydajesz na początku — projekt, grafika, pierwsze ustawienie. Cykliczne płacisz co roku na nowo i to właśnie one decydują, ile strona kosztuje Cię długoterminowo. Przy decyzji ludzie patrzą głównie na te jednorazowe, ale długofalowo bolą te cykliczne. Na nich więc skupimy się w budżecie najbardziej.

Hosting

Podstawowy koszt cykliczny. Dobry hosting współdzielony wyjdzie około 14 do 35 zł miesięcznie, VPS startuje od około 26 zł i rośnie wraz z wydajnością. Uważaj głównie na różnicę między ceną wprowadzającą a odnowieniową — kusi Cię cena za pierwszy rok, ale długoterminowo obowiązuje ta odnowieniowa, która bywa znacznie wyższa. Tej sztuczce poświęcamy artykuł Uwaga na ceny wprowadzające. Zawsze licz cenę po odnowieniu.

Hostinger
Międzynarodowy hosting znany z niskich cen hostingu i domen — dobry wybór, gdy pilnujesz budżetu.
Zobacz Hostinger →

Domena

Domenę wynajmujesz na rok. Końcówka .pl wyjdzie zwykle 60 do 100 zł rocznie, .com podobnie. Tu też często obowiązuje, że pierwszy rok jest tani lub gratis, a od drugiego roku płacisz pełną cenę. Sprawdź ją więc z góry. Jeśli z czasem przenosisz domenę do innego zarządcy, poradnik znajdziesz w artykule Jak przenieść domenę do innego rejestratora.

Domena gratis ma haczyk

Hosting z domeną „gratis na pierwszy rok" wygląda kusząco, ale domena jest gratis tylko na start — od drugiego roku płacisz za nią normalnie, często drożej, niż gdybyś kupił ją osobno. Czasem jest do tego zarejestrowana na dostawcę, a nie na Ciebie, co komplikuje późniejsze przeniesienie. Zawsze sprawdź więc, na kogo domena jest zarejestrowana i ile będzie kosztować po pierwszym roku.

Certyfikat SSL i e-maile

Podstawowy certyfikat SSL (Let's Encrypt) jest dziś gratis i częścią przyzwoitego hostingu — zwykle nie musisz za niego płacić. Płatny certyfikat ma sens tylko w szczególnych przypadkach, na przykład przy większych firmach z gwarancją premium. Skrzynki e-mail często są w cenie hostingu, ale profesjonalne rozwiązanie z większą pojemnością i lepszą ochroną przed spamem może być płatne dodatkowo.

Ukryte i nieregularne pozycje

To właśnie te pozycje ludzie w budżecie najczęściej zapominają, a potrafią zauważalnie podnieść roczne koszty:

  • Szablon lub grafika — jednorazowo, ale szablony i wtyczki premium odnawiają się co roku.
  • Płatne wtyczki i licencje — wiele funkcji WordPressa lub sklepu płaci się w formie rocznej subskrypcji.
  • Dodatkowe kopie zapasowe — zewnętrzna usługa kopii, jeśli ta od hostingu nie wystarcza (zob. jak często robić kopię zapasową strony).
  • Rozwój i utrzymanie — jeśli nie zarządzasz stroną samodzielnie.
  • Wydajność w szczytach — przy sklepie dodatkowe koszty na poradzenie sobie z Black Friday i świętami.

Przykłady modelowe

Prostą osobistą stronę da się prowadzić rzędu 250 do 500 zł rocznie — hosting około 200 zł, domena 70 zł, SSL i e-maile w cenie. Strona firmowa z profesjonalnymi e-mailami i kilkoma płatnymi wtyczkami łatwo dochodzi do 900 do 1800 zł. Sklep z wydajniejszym hostingiem, płatnymi rozszerzeniami i utrzymaniem liczy się w kilku tysiącach złotych rocznie.

Liczby traktuj orientacyjnie — zależy głównie od tego, ile pracy ogarniasz sam i jak wymagającą stronę prowadzisz. Ta sama strona może kosztować 400 i 4000 zł rocznie, w zależności od tego, czy zarządzasz nią sam, czy wszystko załatwia agencja. Zanim zdecydujesz po cenie hostingu, policz raczej cały pakiet pozycji.

Czas to też koszt

O jednej pozycji w budżetach prawie zawsze się zapomina: o własnym czasie. Tańszy niezarządzany hosting lub VPS oszczędza kilka złotych miesięcznie, ale utrzymanie, aktualizacje i rozwiązywanie problemów pochłaniają godziny, które inaczej poświęciłbyś biznesowi. Przy hobbystycznym blogu to nie szkodzi — czas jest „gratis" i sporo się nauczysz. Przy stronie, z której żyjesz, te godziny mają jednak realną wartość i często przeważają nad oszczędnością na hostingu.

Opłaca się więc liczyć tak zwany całkowity koszt posiadania, a nie tylko cennik. Gdy do ceny hostingu dodasz czas poświęcony na zarządzanie (lub koszt tego, że komuś za nie zapłacisz), droższe, ale bardziej bezobsługowe rozwiązanie może okazać się tańsze. Tę samą logikę omawiamy przy serwerach w artykule Zarządzany vs niezarządzany VPS.

nazwa.pl
Polski dostawca z niskimi cenami hostingu i domen — przydatny, gdy pilnujesz długoterminowego budżetu.
Zobacz nazwa.pl →

Jak nie przepłacić

Klucz to nie patrzeć tylko na cenę wprowadzającą hostingu, ale zsumować wszystkie cykliczne pozycje z cenami po odnowieniu i spojrzeć na nie w horyzoncie dwóch–trzech lat. Tani pierwszy rok często oznacza bowiem droższe kolejne lata. Porównując plany, licz zawsze „ile to będzie kosztować przez trzy lata", a nie „ile zapłacę teraz". Tak najlepiej zdemaskujesz ofertę, która wygląda tanio, ale długoterminowo się przedraża.